fiksacje

Border collie i dziecko: DWULATEK EDYSZYN

Border i dzieci, dzieci i border – temat rzeka, budzący wśród pasjonatów rasy emocje jak wulkan gorące. Po tekście o Covidowym horrorze z dzieckiem i psem, ludzie pisali do mnie, że co za bzdury ja piszę, bo ich pies to kocha dzieci bardziej niż kiełbasę (więc mój pies z pewnością też taki jest) oraz, że zmyślam niemiłosiernie, Czytaj dalej

COVIDOWY HORROR – jak mój pies niemal oszalał i czemu border collie to nie jest wspaniały rodzinny piesek

Temat pandemicznych szczeniąt był wałkowany nie raz, nie dwa. Oburzali się hodowcy, miłośnicy czworonogów, psi blogerzy. Bo z jednej strony siedzenie w domu może i trochę sprzyja myślom, by w domu pojawiły się dodatkowe cztery łapy, ale sprawa wcale taka różowa nie jest. Kiedy postanowiłam zakładać bloga, chciałam tu uprawiać sobie Czytaj dalej

Schizol publicznie – dlaczego zabieram psa na targi?

Dziś ja & Oreo wpadliśmy na poznańską edycję Łapa Targu. Wiecie: pieseczki, psie piękne akcesoria, wihajstry i duperelki, mnóstwo psiolubnych osób i okazja do pogaduszek. Słowem: RAJ. Czy mój pies nadaje się na takie spędy? ABSOLUTNIE NIE. Czemu więc zabrałam na Łapę psa, skoro #MożnaZPsem #AleNieTrzeba? Już tłumaczę. No dobrze, może Czytaj dalej

Borderowe schizy kontra bobas

UWAGA! #DZIECIOPOST! Czy też raczej post bardzo psi, ale z silnym pierwiastkiem Brajankowym. Jak to w końcu jest z tymi borderami? Czy burger koli i dziecko to dobre połączenie? Czy bc to najlepszy kompan dla niemowlaka? Czy też raczej świeżo upieczone matki, zaraz po wyjściu ze szpitala, powinny zamienić psa na szumisia? Na te i inne pytania nie znajdziecie tu odpowiedzi Czytaj dalej